Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: czerwiec 2013 (data przybliżona)
Liczba stron: 368
Kategoria: Literatura obyczajowa, literatura faktu
Moja ocena: 4/6
Andrew Dilger jest na etapie wprowadzania drastycznych zmian w swoim życiu. Postanawia rzucić pracę redaktora w Oxford University Press i zostać wolnym strzelcem. Ma teraz o wile więcej czasu, gdyż pracuje w domu i stwierdza, że to najlepszy czas na zrealizowanie swojego największego marzenia tzn. decyduje się na adopcję psa. Po za tym Andrew w końcu chce się oświadczyć swojej dziewczynie Sarah.
Czy mężczyzna nie podejmuje tych decyzji zbyt pochopnie? Czy nowy członek rodziny nie przysporzy dodatkowych kłopotów narzeczonym ?
Po książkę sięgnęłam ze względu na psi temat, gdyż jak już niektórym stałym odwiedzającym mojego bloga wiadomo, że jestem wielką miłośniczką tych czworonogów. Ta mordka na okładce po prostu mnie urzekła.
"Suka z klasą" to książka oparta na prawdziwych wydarzeniach. Autor opisuje swoje autentyczne zmagania z adoptowanym psiakiem w czasie roku poprzedzającego jego i Sarah ślubu. Nie dość, że musi zapanować nad niesfornym psem, to jeszcze ma na głowie przygotowania do przyjęcia weselnego. Mężczyzna bardzo dobrze przygotował się do przygarnięcia psa. Nie poszedł do schroniska po pierwszego lepszego kundelka, tylko zaplanował, że ma to byś rasowiec i to suczka. W taki o to sposób Andrew zdecydował się na emerytowanego charta wyścigowego. Dash okazała się bardzo zdolną psiną, odnoszącą liczne sukcesy na torze wyścigowym i nie była wcale stara, gdyż przestała biegać z powodu kontuzji a nie podeszłego wieku. Suczka jest młoda, żywiołowa i jak łatwo się domyślić - rozrabia :)
Książkę czytało się przyjemnie. Jest to lekka pozycja na leniwe popołudnie, coś na odstresowanie. Polecam szczególnie osobom, które tak jak ja lubią pieski. Pragnę dodać, że możemy dowiedzieć się mnóstwo na temat chartów i wyścigów psów.
Wspaniała recenzja :) Nie znam tego tytułu, ale przyznam że bardzo mnie zainteresował :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło ♡
Dzięki, książka na prawdę lekka i wesoła, także polecam :) ;)
UsuńBardzo lubią zwierzęta, więc książkę, jak najbardziej dla mnie. 😊
OdpowiedzUsuńNa pewno się spodoba :)
UsuńTo i mnie się może spodobać i zrelaksować. :) Ja też kocham psiaki, właśnie patrzę na swojego. :) Chętnie przeczytam. :) Pozdrawiam bardzo serdecznie. :)
OdpowiedzUsuńW takim razie zachęcam :)
Usuńchyba jednak wolałabym gdyby to był kundelek ze schroniska, a nie rasowy pies, ale nie to jest pewnie istotą książki. jednak nie powiedziałabym, że to iż wybrał psa z hodowli jest dobrym przygotowaniem się do adopcji:P
OdpowiedzUsuńmnie książka jakoś nie przekonuje, może dlatego że ja jestem kociarą, a nie psiarą :P
Pozdrawiam
Nie chodziło, że z hodowli tylko, że wziął psa, który już nie biega w zawodach i osobiście uważam, że dobrze zrobił, bo jak by jej nie adoptował, to pewnie wylądowała, by w schronisku, albo by ją uśpili.
UsuńPierwszy raz widzę ten tytuł. Książka oparta na prawdziwych wydarzeniach może być dobrym wyborem dla miłośników czworonogów 😊
OdpowiedzUsuńZgadzam się :) Można się wile dowiedzieć i pośmiać przy okazji :D
UsuńTeż kocham pieski :) chętnie przeczytam
OdpowiedzUsuńTo super :) Polecam :)
UsuńJa również chętnie sięgam po książki o czworonogach. mimo iż moją największa miłością są koty to i pieskie historie uwielbiam ^^ Czy tytuł nawiązuje do Zebry z klasą? ;p i tu i tu wyścigi ^^
OdpowiedzUsuńA nie wiem , nie potrafię odpowiedzieć, gdyż nie czytałam Zebry z klasą ....
Usuń