18 stycznia 2020

"Obietnica pod jemiołą" Richard Paul Evans

Tytuł oryginału: The mistletoe promise
Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 2 listopada 2015
Seria: Kolekcja pod jemiołą
Liczba stron: 224
Kategoria: Literatura obyczajowa, romans
Moja ocena: 5/6






źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Elise jest młodą, atrakcyjną kobietą, pracującą w znanym biurze podróży. Wydawało by się, że jest szczęśliwa. Ale czy perspektywa zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, spędzanych samotnie może napawać optymizmem? Kobieta ma za sobą wielki bagaż doświadczeń: nieudane małżeństwo i ten jeden niezapomniany dzień, w którym doszło do tragedii niszczącej jej życie na zawsze. Ale czy na pewno? Może jeszcze czeka na nią coś dobrego... 
Kiedy pojawia się Nicolas w życiu Elise, wszystko się zmienia. Początkowa obietnica, o typowo biznesowym charakterze, przekształca się w coś zupełnie innego.


Książki Evansa uwielbiam i jeszcze nie zdarzyło się abym się na którejś z jego powieści zawiodła. Są to ciepłe, napawające optymizmem historie, które bardzo przyjemnie się czyta. "Obietnica pod jemiołą" może nie jest czymś oryginalnym i niepowtarzalnym, wiadomo, że jest przewidywalna, ale z drugiej strony to przecież romans, więc jasne jest, że z góry wiemy, iż skończy się tak jak się kończy zawsze, czyli happy endem. Jednak ma ta historia tyle ciepła w sobie i niesie tak pozytywne emocje, że nie sposób napisać o niej źle. Czytałam ją akurat w okresie przedświątecznym i tym bardziej klimat książki mi się udzielał. 
Chciałabym zaznaczyć, że nie jest to zwykła historia o miłości, to również opowieść o przebaczeniu i to tym najtrudniejszym, bo nie tylko drugiej osobie, ale samemu sobie. Za to właśnie lubię Evansa, bo oprócz lekkiej powieści z wątkiem romantycznym(i to muszę podkreślić, że bardzo pięknym, opisującym miłość jako czyste, prawdziwe i bezinteresowne uczucie) daje nam historię ludzi z poważnymi problemami i życiowymi tragediami z którymi się zmagają.  Główna bohaterka popełniła, kiedyś błąd, fakt, że nieświadomie, ale zaważył on na jej życiu i pociągnął za sobą liczne przykre sytuacje w jej dalszym życiu. Pewnego dnia pojawia się przystojny mężczyzna, w którym Elise powoli się zakochuje, ale i on ma swoje za uszami, wcale nie jest taki kryształowy.
Osobiście zachęcam Was to sięgnięcia po tę pozycję, lub inne autora, bo myślę, że warto. Czyta się te książki bardzo szybciutko i przyjemnie, ale zawsze jakieś przemyślenia po nich zostają. 

22 komentarze:

  1. Lubię książki napawające optymizmem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że książka skłania do przemyśleń i refleksji. Takie lubię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam parę lat temu i aż tak mi się nie podobała. Uważam, że autor mógł więcej czasu poświęcić na przedstawienie przeszłości bohaterów.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i masz rację ;) ale i tak nie wyszło to źle ;)

      Usuń
  4. Myślę, że warto to przeczytać:) Pięknie opisałaś całość:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Evansa i jego wzruszające romanse. Postanowiłam sobie kiedyś stworzyć wyzwanie, w którym będę naprzemiennie czytać jego książki i książki Sparksa. Nie pamiętam, co mnie od tego odwiodło? Może czas wrócić do starych postanowień? :)

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to świetne wyzwanie zarówno Evans jak i Sparks pięknie piszą o miłości ;)

      Usuń
  6. Bardzo lubię książki tego autora. Tej jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej powieści Evansa. Wypadałoby to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś czytałam inną książke tego autora i mi się podobała, więc po przeczytaniu Twojej recenzji z przyjemnością wrócę do jego twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Tajemnicę pod jemiołą" i bardzo dobrze wspominam, więc i tej książce dam szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka jak najbardziej w mojej tematyce :D Fabuła mnie zaciekawiła, więc chętnie przeczytam :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Tę książkę dawno czytałam i bardzo mile ją wspominam 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo, bardzo, bardzo lubię tego autora

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim moim czytelnikom za odwiedziny i pozostawienie choćby krótkiego komentarza.