1 maja 2019

"Wielbiciel" Charlotte Link

Tytuł oryginału: Der Verehrer
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Edipresse, Sonia Draga
Data wydania: 11 sierpnia 2016
Liczba stron: 480
Seria: Bestsellery kryminalne
Kategoria: Thriller/sensacja/kryminał,
Moja ocena: 4/6







Leona jest szczęśliwą kobietą, ma satysfakcjonującą pracę w wydawnictwie i kochającego mężczyznę u boku. Pewnego dnia kobieta przypadkowo staje się świadkiem samobójstwa młodej kobiety, która to wyskakuje z okna swojego mieszkania w prost na chodnik przed przechodzącą  Leoną.
Kobieta bardzo przeżywa całe zajście i jakby tego było mało, otrzymuje niespodziewany cios od ukochanego, gdyż okazuje się, że ją zdradza. Leona angażuję się w sprawę samobójstwa dziewczyny i poznaje jej brata, ale czy okaże się on odpowiednim pocieszeniem dla jej złamanego serca?
W tym samym czasie, w lesie niedaleko małej miejscowości w okolicach Augsburga znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Okazuje się, że dziewczyna zaginęła bez śladu kila lat temu. Policja, bliscy i rodzina zamordowanej stają przed nie łatwą do rozwikłania zagadką śmierci dziewczyny. Nagle kontaktuje się z nimi koleżanka zamordowanej z przed lat. Czyżby wiedziała co ją  spotkało i kto stoi za zbrodnią?
"Wielbiciel"  to  druga książka Autorki, po którą sięgnęłam. Pierwszą była powieść "Oszukana", zainteresowanych zapraszam na jej recenzję tutaj klik. Od razu zacznę od tego, że książka "Wielbiciel"  mniej mi się podobała. Była bardziej przewidywalna i dość nudna. Historia przedstawiona przez Autorkę nie jest zbyt skomplikowana: kobieta po przejściach trafia w objęcia psychopaty. Niewątpliwie Charlotte Link pisze dobrze i potrafi zaciekawić czytelnika, ale liczyłam na więcej emocji i tajemnic, a domyślamy się wszystkiego już na samym początku. Szkoda, bo lubię być zaskakiwana i wodzona za nos przez autora przez cały czas czytania danej lektury. Portret psychologiczny psychopaty został dobrze przedstawiony, natomiast zabrakło mi głębszej analizy głównych postaci. Nie chcę się za bardzo czepiać, ale akcja toczyła się dość nieśpiesznie, mnogość opisów i kilka niepotrzebnie rozbudowanych wątków sprawiała, że zwyczajnie pewne fragmenty książki mnie nudziły. Jak dla mnie to można by jej treść skrócić o jakąś jedną trzecią, bo nie koniecznie powieść musi być gabarytowo obszerna, aby uznać ją za dobrą, ważne aby treść była ciekawa i wartka akcja - kto się ze mną zgodzi?
Niemniej jednak książkę przeczytałam i uważam, że mimo wszystko była dobra. Pomysł ciekawy a klimat iście thrillerowy. Najbardziej jest w tej książce przerażające to, że podobne sytuacje dzieją się na co dzień w realu. Autorka uświadamia nam jak ważne jest aby być ostrożnym w nawiązywaniu nowych znajomości i aby nie ufać nieznajomemu mężczyźnie. Może i oklepany motyw i w wielu kryminałach jest używany, ale jakże ekscytujący. W tym przypadku romans między główną bohaterką a mordercą zaczął się dość niewinnie i wydawałoby się przypadkowo. Jak zwykle na początku jest cudownie, a później przychodzi ten moment...
"Wielbiciel" to dość przewidywalny thriller psychologiczny, ale myślę wart przeczytania dla samej historii. Ja osobiście przeczytałam do samego końca, aby poznać motywy jakimi kierował się psychopata i czy cała zagadka zostanie rozwikłana przez policję i czy sprawca zostanie ujęty.

11 komentarzy:

  1. Opis mnie zaciekawił, może uda mi się po nią sięgnąć :)
    Pozdrawiam, Pola
    www.czytamytu.blogspo.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka reprezentuje mój ulubiony gatunek czytelniczy, więc na pewno ją przeczytam.Tym bardziej, że ta książka leży już u mnie bardzo długo. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas po nią sięgnąć, ciekawa jestem Twojego zdania na jej temat :)

      Usuń
  3. Kojarzę nazwisko, ale chyba nie czytalam nic tej autorki

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam tę książkę jakieś dwa lata temu, a do tej pory ją pamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to znaczy, że to dobra książka :)

      Usuń
  5. Strasznie pokręcony ten opis :D Niestety mam już dosyć przeciętnych i przewidywalnych thrillerów - szukam jakiejś petardy, która mną wstrząśnie, więc szukam dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim moim czytelnikom za odwiedziny i pozostawienie choćby krótkiego komentarza.