16 kwietnia 2019

"Czerwień rubinu" Kerstin Gier

Tytuł oryginału: Rubinrot
Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 23 maja 2011
Liczba stron: 344
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)
Kategoria: Fantastyka, fantasy, science fiction, literatura młodzieżowa
Moja ocena: 5/6






Gwen jest szesnastoletnią dziewczyną, z pozoru wydawało by się, że jest najzwyczajniejszą nastolatką. Jednak do czasu. Pewnego dnia niespodziewanie odkrywa, że jest nosicielką genu odpowiedzialnego za podróże w czasie. Dziewczyna na pierwszy rzut przenosi się o sto lat w przeszłość. Jak się okazuje nie jest ona jedyną podróżniczką w czasie. Istnieje bowiem całe bractwo trzymające pieczę nad wszystkimi podróżnikami. Gwen musi wykonać tajną misję w przeszłości, a jej pomocnikiem ma być Gideon, przystojny dziewiętnastolatek, który ma już bardziej opanowane podróże i jest jej w pewnym sensie nauczycielem. Dziewczyna powoli zakochuje się w starszym koledze, ale czy jest to aby odpowiedni czas na romansowanie?

Trzeba przyznać, że od książki ciężko się oderwać. Dawno nie czytałam tak dobrej młodzieżówki. Styl autorki jest bardzo lekki i przemiło się czyta. Historia przedstawiona na kartach książki może nie jest wolna od schematów, czyli zwyczajna szara myszka, nagle odkrywa w sobie magiczne moce i zabójczo przystojny chłopak, który jest już w pełni świadomy swoich zdolności nadprzyrodzonych, ale czyta się na prawdę dobrze i z wielkim zaciekawieniem. "Czerwień rubinu" po prostu połknęłam, gdyż czyta się błyskawicznie. Chociaż motyw podróży w czasie jest dość modny i często się przewija w literaturze, to nie przeszkodziło to w stworzeniu naprawdę barwnej i zaskakującej historii. Co jest bardzo ciekawe podróżnicy mogą jedynie skakać w przeszłość i mają bardzo nietypową misję do wykonania. 
Duży plus należy się również Autorce za stworzenie magicznego klimatu w książce. Kerstin Gier świetnie oddała nam ducha epoki w strojach, fryzurach i etykiecie panującej w dawnym czasie (a przynajmniej mam nadzieje, że było to wierne przedstawienie minionych czasów). Powieść jest lekka, zabawna i przede wszystkim ma to co lubię najbardziej,czyli trzyma w napięciu. Jestem bardzo ciekawa  dalszych losów bohaterów i z wielką ochotą sięgnę po kolejne dwie części tej jakże ciekawej trylogii. 
Książkę polecam, gdyż świetnie się przy niej bawiłam i mam ochotę na więcej. 

17 komentarzy:

  1. Ja tak dobrze nie wspominam tej książki. Cieszę się jednak, że Tobie umiliła czas.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten cykl. Mam nadzieję przeczytać go jeszcze raz, kiedyś jak będę mieć więcej czasu

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z czasem ciągle krucho, u mnie tez ten sam problem :)

      Usuń
  3. Nareszcie w morzu modnych ostatnio erotyków trafiłam na recenzję czegoś z gatunku mojej ukochanej fantastyki :) Chyba juz kiedyś słyszałam o tej serii ale nie zapisałam sobie ani tytułu ani autora. Zapisuję więc teraz i dziękuję za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale recenzja zacheca

    OdpowiedzUsuń
  5. Mialam styczność z tą książką i poczułam, że straciłam przy niej czas :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że pozostawiła w Tobie takie złe wrażenie :( Ja się dobrze bawiłam podczas czytania :) ale jak to mówią co dla kogo ;)

      Usuń
  6. Ja całkiem niedawno ponownie przeczytałam tę trylogię i jak za pierwszym razem sprawiło mi to przyjemność. Drugi tom oceniam nieco lepiej, gdyż pojawia się w nim moja ulubiona postać, dzięki której występuje spora dawka humoru. ;)

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli najlepsze przede mną ;) myślę , że niebawem sięgnę po pozostałe części :D

      Usuń
  7. Nie czytałam co prawda, ale popełniłam ten błąd i najpierw obejrzałam film i szczerze mówiac .... tak srednio mi sie podobał. Druga czesc juz była lepsza ;) Moze jednak kiedyś skusze sie na ksiazki.
    Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obejrzałam film, dopiero teraz i jednak jak w większości przypadków stwierdzam wyższość książki nad filmem :)

      Usuń
  8. Czytałam całą trylogię ❣

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam całą serię i jest to jedna z moich ulubionych. Miałam podobne od życia podczas czytania, niesamowicie wciąga :) Jeśli o mnie chodzi, to wolę nawet w książkach młodzieżowych wątek podróży w czasie niż wampiry.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim moim czytelnikom za odwiedziny i pozostawienie choćby krótkiego komentarza.